04 Sty
267 odsłony
brak komentarzy

Nowy Rok, już 2018. W tym roku wyjątkowo nie miałam czasu skupić się na tym wydarzeniu z powodu natłoku obowiązków. Kolejny zwykły dzień, zwykłe zadania, plany. Choć nigdy nie robiłam postanowień noworocznych (ja mam cele do realizacji, ale o tym napiszę innym razem) w tym roku w ogóle zapomniałam że coś takiego istnieje.

3 styczeń, środa. Zwykły dzień, który niczym nie różni się od poprzedniego. Godzina 20.15, podjeżdżam pod klub w którym ćwiczę. I nie mam gdzie zaparkować. Szybka analiza w głowie co się dzieje, czy w klubie jest jakaś impreza o której nie wiem, może maraton fitness, szkolenie? I nagle wszystko jasne, to Nowy Rok:)

Takiej liczby osób na siłowni dawno nie widziałam, pełny przekrój społeczeństwa. Młodzi chłopcy, mama z córką, nieco zagubiona Pani w wieku około 50 lat, starszy Pan z wyraźnie zaznaczonym brzuszkiem. Większość z nich niepewna, lekko zagubiona. Nie pomagają im docierające czasem z boku komentarze lekko poirytowanych stałych bywalców, którzy nagle muszą czekać w kolejce do ławeczki.

Ale wiecie co? Nie przejmujcie się tym! Każda chęć zmiany swojego życia jest wielkim powodem do dumy. A czy ktoś się zmobilizuje w maju, we wrześniu, czy w Nowy Rok, jakie to ma znaczenie? ŻADNE. Ważne jest to, że próbuje i się stara. A że nie zawsze się to udaje to już inna sprawa. Nie ma tak, żeby w życiu się wszystko udawało. Raz wychodzi, a raz nie.

Mnie bardzo cieszą te Wasze postanowienia. Jeżeli choć 10% z tych nowych osób zacznie ćwiczyć regularnie to będzie to sukces. Zobaczcie ile to nowych, które nagle zaczną się lepiej czuć, które przestaną narzekać na ból pleców, które w deszczu idą sprężystym krokiem myśląc sobie „to będzie dobry dzień”. A wiecie dlaczego? To jest właśnie to cudowne działanie czarodziejskich endorfin. Że znowu się zaczyna chcieć, że życie jest fajniejsze, że jest więcej powodów do uśmiechu. Że po prostu jest się szczęśliwym.

I tego Wam z całego serca życzę w Nowym Roku. Wytrwałości, efektów, realizacji ustalonych celów i uśmiechu na twarzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

O mnie


Monika Arasimowicz

Technologia zdrowia

Jestem dietetykiem i trenerem z zamiłowania.

Nieustannie fascynuje mnie, jak wielki wpływ na zdrowie, wygląd i samopoczucie człowieka ma dieta i aktywność fizyczna. Dlatego edukuję, wspieram zmianę nawyków żywieniowych, oraz z całych sił zachęcam do uprawiania sportu.

Jestem przeciwniczką diet cud i środków odchudzających. Wierzę za to w moc właściwej diety i wiem, że to ona jest kluczem do sukcesu. Pokażę Ci, że piękna sylwetka, zdrowy organizm, a przede wszystkim znacznie lepsze samopoczucie jest na wyciągnięcie ręki.

Zamów dietę
Kliknij jeśli chcesz zamówić dietę on-line.